Logo




A. PAŁYGA
Czy pan się uważa za artystę?


Premiera
25.01.2020

Scena w Malarni
1 h 5 min.

Bilety normalne:
35 zł

Bilety ulgowe:
30 zł







REALIZATORZY

Artur Pałyga tekst
Anna Augustynowicz reżyseria
Marek Braun scenografia i kostiumy
Zbigniew Szymczyk ruch sceniczny
Jacek Wierzchowski muzyka
Maria Machowska reżyseria światła
Marcin Całka asystent reżyserki, inspicjent, sufler
Maria Machowska, Piotr Roszczenko, Krzysztof Woźniak realizacja światła
Marcin Łyczkowski realizacja dźwięku
Małgorzata Długowska-Błach producent wykonawczy
Maciej Rokita kierownik techniczny
Jadwiga Lemańska plakat
Przemysław Jendroska zdjęcia



OBSADA

Alina Chechelska
Ewa Kutynia
Wiesław Sławik
Marcin Szaforz
Zbigniew Szymczyk
Andrzej Warcaba

oraz
Marcin Całka



PLAKAT / PROGRAM



ŚCIEŻKA SZTUKI

CZY PAN SIĘ UWAŻA ZA ARTYSTĘ?

Co artysta miał na myśli? Oto jest pytanie, z którym mierzymy się od pokoleń. I od pokoleń nie potrafimy na nie odpowiedzieć. Czy to w nas tkwi problem? A może samo pytanie zostało błędnie zadane? Może zwodzi nas sugestią, że artyści i artystki zawsze wiedzą, o co im chodzi. I że potrafią to w czytelny sposób przekazać. Że sztuka ma sens, a naszym zadaniem jest ten sens odnaleźć i zrozumieć. Bo przecież przedstawienie ma być o czymś! A my jedynie tkwimy bezradni w poszukiwaniu sensu, niczym zaklęci w chocholim tańcu…

Anna Augustynowicz i Artur Pałyga proponują spektakl inspirowany twórczością Wiesława Lange, ikony polskiej scenografii, prekursora surrealizmu na polskich scenach, który współpracował z największymi (m.in. z Jerzym Jarockim, Izabellą Cywińską, Jerzym Kreczmarem, Erwinem Axerem, Jerzym Hoffmannem czy Gustawem Holoubkiem). Lange był twórczo przez lata związany z Teatrem Śląskim im. St. Wyspiańskiego w Katowicach, a jego projekty stanowią dziś ważny element zbiorów Centrum Scenografii Polskiej (oddział Muzeum Śląskiego).

„Czy pan się uważa za artystę?” to spektakl z jednej strony zanurzony w oparach absurdu, z drugiej zaś twardo stąpający po ziemi. Bo przecież wszyscy chcielibyśmy wiedzieć, ilu artystów trzeba, żeby wkręcić żarówkę.


Koproducentem spektaklu jest Muzeum Śląskie w Katowicach.


Spektakl bierze udział w 26. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.



MEDIA O SPEKTAKLU

Nowy spektakl Teatru Śląskiego jest kompletny pod każdym względem. Widz otrzymuje przedstawienie naładowane treścią, ale i okraszone pieczołowicie dobranymi środkami wyrazu. Na dodatek w całym tym przedsięwzięciu widz nie jest jedynie widzem, ale i uczestnikiem. Chociaż aktorzy nie krążą między publicznością, ani nie próbują wchodzić w interakcje, to jednak ma się nieodparte wrażenie, że wszyscy jesteśmy częścią tego, co się wydarza na scenie. A właśnie ten proces „wydarzania się" stawiany jest przez twórców jako nadrzędny. Czym bowiem byłaby sztuka teatru bez publiczności? Czy może istnieć artysta bez odbiorcy?

Wiola Imiolczyk, Dziennik Teatralny

 

Teatr Śląski po raz kolejny wystawia na swoich deskach sztukę o głębszym znaczeniu, która zmusza widza do refleksji. Idąc do teatru spodziewamy się widowiska, które zrobi na nas ogromne wrażenie swoim przepychem i bogactwem scenografii czy kostiumów. W „Czy pan się uważa za artystę?" widz otrzymuje coś niezaprzeczanie bardziej wartościowego niż zachwyt powierzchownością – treść, która może zmienić pogląd na sztukę o 180 stopni. Publiczność staje się częścią spektaklu, elementem kluczowym, bez którego całe przedsięwzięcie nie miałoby żadnego sensu.

Magdalena Świerczek, Dziennik Teatralny

 

"[...] to poniekąd postdramatyczne przedstawienie nie ma tradycyjnie rozumianej fabuły, jaką dałoby się streścić. Jest za to opartym na ciągach słownych skojarzeń testem (gdzie gruszki stają się pogróżkami, a "żre pożar zażarcie źródła zaropiałe"), w którym bada się, czy rytm i rym - nawet pozbawione chwilami sensu, będące czystą fonetyką - są w stanie skomunikować się z widzami. Czy da się jeszcze unieść "brzemię brzmienia". Trzeba podkreślić, że w Katowicach ten sprawdzian wypada nadspodziewanie dobrze. Mimo ascetycznej formy spektakl jest żywo odbierany."

Jan Karow, członek komisji 26. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej