|
|
Henryk BaranowskiZ zawodu reżyser. Ćwierć wieku temu wyrzucony z Teatru Śląskiego za sprawą ówczesnego I sekretarza KW PZPR Zdzisława Grudnia. Wyreżyserował ponad 100 przedstawień w całej Europie i USA, wystąpił takżę w pierwszej części "Dekalogu" Krzysztofa Kieślowskiego. Od września 2005 do grudnia 2006 dyrektor artystyczny Teatru Śląskiego. Dyrektor prowadzi teatr bardziej przyjazny, teatr integrujący tutejsze środowisko. Chcę, żeby nasz teatr łączył nie tylko klasyczne pojmowanie repertuaru, ale był też inicjatorem nowej dramaturgii z tego regionu, by próbował skonsolidować środowisko kształconej w Katowicach młodej reżyserii oraz teatrologii - zapewnia Baranowski - Mam poczucie, że to środowisko jest poszkodowane przez ostatnie 200 lat. Wyszło stąd wielu artystów, którzy stąd uciekli i których chciałbym z powrotem przyciągnąć. Nawet zza grobu - mówi. Tym celom mają służyć warsztaty dramaturgiczne, które z pewnością zdynamizują miejscowych literatów. Na początek dyrektor proponuje zająć się twórczością regionalnych artystów z Rafałem Wojaczkiem, Hansem Bellmerem, Christianem Skrzyposzkiem, Janoschem na czele. Reżyserować adaptacje ich dzieł będą twórcy także mający śląskie korzenie: Kazimierz Kutz, Krystian Lupa. Baranowski ma świetne kontakty w Niemczech, gdzie przez 13 lat z sukcesami prowadził własny teatr oraz warsztaty reżyserii w Berlinie. Dlatego też zamierza wciągnąć do współpracy artystów niemieckich, a budżet placówki zasilić pieniędzmi Unii Europejskiej. Henryk Baranowski, absolwent Wydziału Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego (1968) i Wydziału Reżyserii PWST w Warszawie (1973), debiutował jako reżyser "Pokojówkami" Geneta w warszawskim Teatrze Ateneum, w następnych latach współpracował m. in. z Teatrem im. Bogusławskiego w Kaliszu ("Mąż i żona" Fredry), Teatrem Bałtyckim w Koszalinie ("Ich czworo" Zapolskiej) Teatrem Polskim w Bydgoszczy ("Upiory" Ibsena, "Publiczność zwymyślana" Handkego), Teatrem im. Jaracza w Olsztynie ("Dzień dobry i do widzenia" Fugarda, "Zamek" Kafki, "Iwona, księżniczka Burgunda" Gombrowicza, "Dziady" Mickiewicza), Polskim w Poznaniu ("Szkoła żon" Moliera). W sezonie 1977/78 wyreżyserował w Teatrze Śląskim "Zmierzch długiego dnia" O'Neilla i własną adaptację "Młynów Totenhornu" Truchanowskiego. Zrealizowany w warszawskim Teatrze Studio "Proces" Kafki uczestniczył w festiwalu Rassegna Internationale Teatri Stabili we Florencji. Duża część z ponad 100 przedstawień reżyserowanych przez Henryka Baranowskiego powstała na zagranicznych scenach. W roku 1980 artysta założył w Berlinie Transformtheater i w tym teatrze stworzył m. in. takie spektakle,jak "Stara kobieta wysiaduje" Różewicza, "Król Dawid" Kajzara, "Zamek" Kafki, "Operetka" Gombrowicza, "Sonata widm" Strindberga. W Niemczech prowadził również warsztaty teatralne. Nie zaprzestał w tym czasie współpracy z krajowymi scenami wyreżyserowany w Teatrze Studio w Warszawie "Gnijący brzeg" Muellera pokazywany był w 1988 r. na Festiwalu w Berlinie Podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych wyreżyserował m. in. "Peep-Show" Taboriego we własnej scenografii (spektakl nagrodzony James Jefferson Award Chicago 1992 za najlepsze przedstawienie sezonu 1991/2), "Proces" Kafki na scenie Uniwesytetu Tennessee, "Białe małżeństwo" Różewicza w New York University, "Balkon" Geneta w Las Vegas University Theatre , a w ostatnich latach "Oresteję" Ajschylosa w Knoxville. Na początku lat dziewięćdziesiątych otrzymał Nagrodę ITI za Popularyzację Polskiej Kultury Teatralnej za Granicą (1991 r.) oraz Nagrodę Ministra Spraw Zagranicznych za Wybitne Zasługi w Szerzeniu Polskiej Kultury i Sztuki za Granicą (1992 r.). W roku 1993 był dyrektorem naczelnym i artystyczny Teatru Małego w Warszawie. W ostatnich latach wiele reżyserował w Polsce (W Teatrze na Szwedzkiej "Tak chcę, tak ..." według Ulissesa Joyce'a, i "Zamek" Kafki na zlecenie G. Taboriego prezentowany na Festiwalu Cividale w 1992 r.). Za operę "Echnaton" Glassa w Teatrze Wielkim w Łodzi otrzymał w 2000 r. Złotą Maskę dla najlepszego reżysera, spektakl nagrodzono też Srebrną Łódką dla najlepszego przedstawienia), ostatnio w Operze Krakowskiej wyreżyserował "Rigoletta" Verdiego. Teatr Telewizji przedstawił w jego reżyserii "Tak chcę, tak..." Joyce'a, "Dla Fedry" Enquista, "Świętą wiedźmę", "Skrzyposzka", "Noc jest matką dnia" Norena. Od lat współpracuje też ze scenami rosyjskimi. "Skrzywdzeni i poniżeni" według Dostojewskiego i Sołżenicyna, przedstawienie powstałe w Teatrze Akademickim w Omsku, uczestniczyło w Essen w prezentacji Teatr Świata, odbyło również tournée po scenach niemieckich. W 2004 roku Henryk Baranowski otrzymał Wszechrosyjską Złotą Maską za najlepszą inscenizację operową w Rosji 2003 - "Życie z idiotą" Alfreda Schnittkego w Nowosybirskim Teatrze Opery i Baletu. Spektakl został zaprezentowany w Berlinie, na Festiwalu Rosja-Niemcy oraz w Monachium. Spektakl "Mein Kampf", wyreżyserowany przez Henryka Baranowskiego w Teatrze Śląskim, uznany został przez miesięcznik Ultramaryna za najlepsze przedstawienie 2003 roku na Ślasku. Nagrody
|