NARCYZY 2006

Pełne wdzięku i radości

Narcyzy ożywiają ogród czystymi barwami. Doskonale prezentują się w każdym otoczeniu. To jedne z piękniejszych wiosennych kwiatów, występujące w 40 gatunkach. Są to rośliny trwałe, rosnące w tym samym środowisku przez wiele lat. Płatki przyjmują kolor biały lub różne odcienie żółtego. Obecnie zarejestrowanych jest ponad 10 tys. odmian narcyzów. Pochodzą od różnych gatunków i dlatego mają odmienny wygląd: wysokość, wielkość liści i kwiatów, barwę oraz kształt kwiatów, porę kwitnienia, a także siłę wzrostu.

Te właśnie kwiaty stały się symbolami nagrody, przyznawanej paniom, które osiągnęły sukces zawodowy, pracują w biznesie, samorządzie, kulturze, udzielają się społecznie. Wiele kobiet zajmują ważne stanowiska, ale są skromne, często skryte w cieniu. Dlatego trzeba je odnajdywać i pokazywać. Z takiego założenia wyszła Izba Przemysłowo-Handlowa Rybnickiego Okręgu Przemysłowego, organizując kolejną edycję nagrody Narcyza. W tym roku nagrody w postaci pięknych porcelanowych statuetek otrzymało 5 pań spośród 15 nominowanych.

Wczoraj podczas gali w hotelu Olimpia w Rybniku Kamieniu wręczono po raz piąty Narcyzy - nagrody dla aktywnych kobiet. Kapituła, w której zasiadają prezydenci i burmistrzowie miast naszego regionu, przedstawiciele mediów (między innymi Bogdan Ścibut, prezes Prasy Śląskiej, wydawcy Dziennika Zachodniego) oraz laureatki z poprzednich lat, w głosowaniu tajnym wybrała pięć pań do tytułu.

Do Rybnika przyjechały prawie wszystkie nominowane panie. Narcyza nie mogła odebrać osobiście jedynie Genowefa Grabowska. Pani poseł uczestniczyła w posiedzeniu plenarnym Parlamentu Europejskiego. Statuetkę wręczono Małgorzacie Jędrzejczyk z jej katowickiego biura poselskiego.

Na uroczystość przybyło wielu znakomitych gości. Byli między innymi śląscy parlamentarzyści, przedstawiciele władz wojewódzkich. - Czuję wielki sentyment do tej nagrody. I to nie tylko dlatego, że sama jestem jej laureatką. Jestem na tej gali już po raz czwarty. Zawsze tak staram się ustawić kalendarz swoich obowiązków, żebym mogła przyglądać się mieszkankom naszej ziemi, które zasługują na taką nagrodę - podkreślała senator Krystyna Bochenek, która w czasie wczorajszej uroczystości odczytała protokół kapituły.

Galę uświetnił program artystyczny w wykonaniu Żeńskiej Orkiestry Katowickiego Holdingu Węglowego Kopalni Staszic pod dyrekcją Grzegorza Mierzwińskiego. W roli solistów usłyszeliśmy Barbarę Bielaczyc i Jarosława Kitalę.

Narcyzy 2006: Genowefa Grabowska - posłanka do Parlamentu Europejskiego Jolanta Kosta - szefowa hospicjum w Jastrzębiu Zdroju Wanda Swierczyna - prezes Raciborskiej Spółdzielni Mleczarskiej Krystyna Szaraniec - dyrektorka Teatru Śląskiego w Katowicach Iwona Witaszak - właścicielka salonu fryzjerskiego Fantazja w Wodzisławiu Śląskim

Nominacje do nagrody Narcyza 2006 otrzymały także: Elżbieta Bimler - Mackiewicz - kustosz dyplomowany, kierowniczka Działu Rzemiosła w rybnickim Muzeum Gabriela Kowalczyk - właścicielka salonów odzieżowych w Raciborzu Ingeborga Kozielska - właścicielka piekarni w Mszanie Jolanta Król - kierownik literacki Teatru Rozrywki w Chorzowie Anna Muszer - właścicielka przedsiębiorstwa Cukiernictwo i Piekarnictwo Jolanta Pasierbek - dyrektorka Zarządu Budynków Miejskich w Żorach Danuta Rabin - wójt gminy Istebna Rita Serafin - wiceburmistrz Kuźni Raciborskiej Zofia Stępień - dyrektorka spółki Mokate w Żorach Ilona Wieczorek - Brzozowska - właścicielka domów przyjęć w Rydułtowach, Pszowie i Radlinie w Radlinie

Paniom nominowanym i nagrodzonym serdecznie gratulujemy

Dziennik Zachodni, patron medialny nagrody Narcyzy 2006

Dziennik Zachodni, NR 129, 3-4 czerwca 2006


Dziennik Zachodni
NR 129, 3-4 czerwca 2006

Krystyna Szaraniec
dyrektorka Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach

Trafiła do teatru prosto z X Liceum Ogólnokształcącego w Katowicach, którego była dyrektorem. Jest związana z teatrem od 1979 roku. Początkowo była zastępcą dyrektora ds. administracyjnych. Od września 2005 roku pełni funkcję dyrektora.

Do jej osiągnięć należy przeprowadzenie kapitalnego remontu teatru i jego modernizacja. Jest niezwykłym menedżerem, wykazuje wielką troskę o byt teatru, z determinacją zdobywa pieniądze dla tej instytucji. Krystyna Szaraniec pozyskała przychylność znanych menedżerów. Skupiła wokół placówki przedstawicieli biznesu, tworząc Radę Gospodarczą teatru, którą sama kieruje.

- Uświadomiłam przedsiębiorcom, że warto inwestować w teatr, a artystom, że warto współdziałać z biznesem - mówi.

Opłaciło się. Rada była pierwszą tego typu organizacją w Polsce. Działa z powodzeniem od 10 lat! Przekazała teatrowi prawie 7 mln zł! Rada zasila teatr gotówką, pomaga w budowie dekoracji, doradza. Ale firmy z nią związane organizują swoje jubileusze, imprezy integracyjne i uroczystości branżowe właśnie w Teatrze Śląskim. Dzięki ich staraniom możliwa jest produkcja nowych spektakli. Bez tej pomocy nie byłby możliwy remont generalny 100-letniego budynku.

Pani Krystyna organizuje wiele akcji społecznych z udziałem radia, telewizji i śląskiej prasy. Jest znana z niekonwencjonalnych pomysłów, promujących teatr. Była pomysłodawczynią i organizatorką międzynarodowych kontaktów teatru.

- Pogodzenie pracy artystycznej z utrzymaniem teatru jest dużym wyzwaniem. Teatr zatrudnia 130 osób, każda z nich jest wyjątkowa, najlepsza. Bo aktor, który w to nie wierzy, traci skrzydła. A jednak nie można naszej pracy porównać do działalności na przykład fabryki, mimo że też produkujemy. Tutaj praca odbywa się na emocjach, na ludziach - tłumaczy Krystyna Szaraniec. - Cieszę się, że teatr jest instytucją szanowaną, że spełnia swoją rolę.

Pani Krystyna jest mężatką. Mąż Lech jest dyrektorem Muzeum Śląskiego w Katowicach. Syn Arek prowadzi własną firmę.

W szkole trenowała siatkówkę i koszykówkę. - Jestem do dzisiaj aktywna. Uprawiam gimnastykę, ćwiczyłam jogę. Ostatni sezon trochę zaniedbałam, bo był dla mnie trudny w pracy - mówi.

Szefowa Teatru Śląskiego z przyjemnością odebrała Narcyza. - Zaczęłam się interesować tą nagrodą, kiedy otrzymały ją Krystyna Bochenek i Teresa Mokrysz, prezes firmy Mokate. Zobaczyłam, że jest to naprawdę prestiżowa nagroda. Cieszę się, że znalazłam się wśród laureatek, obok pani prof. Genowefy Grabowskiej, która jest wielką postacią życia politycznego i znakomitym naukowcem. Przeglądałam listę wszystkich nominowanych. Są na niej naprawdę ciekawe nazwiska - mówi Krystyna Szaraniec.

Podkreśla, że to ważna nagroda. - Kobiety są często w drugim rzędzie, ciężko pracują, rzadko pada na nie światło. Narcyzy to bardzo interesująca forma dostrzeżenia naszej działalności. I chwała prezesowi rybnickiej Izby, który dostrzegł taką lukę i zorganizował Narcyzy - podkreśla.